Czekoladowe krówki z orzechami




Dla osób lubiących ciemną czekoladę. To taka bardziej luksusowa, bardziej miękka i mniej słodka wersja bloku czekoladowego (choć pewnie autorka przepisu nigdy takiego nie jadła). Szybki deser do popołudniowej kawy. Bardzo podoba mi się opcja mrożenia. Przepis: Nigella Lawson z książki "Nigella ekspresowo". Robiłam z połowy porcji.

Składniki:

350 g gorzkiej czekolady (przynajmniej 70% zawartosci miazgi kakaowej), posiekanej
400 g słodzonego mleka skondensowanego
30 g masła (ok. 2 lyzek)
szczypta soli
150 łuskanych orzechów [w oryginale niesolone pistacje-u mnie nerkowce i orzechy brazylijskie, w zasadzie mogą byc kazde orzechy]

Wykonanie:

W rondlu z grubym dnem zmieszaj czekoladę, mleko skondensowane, masło oraz sól i podgrzewaj, mieszając, aż składniki się połączą (można tez rozpuscic czekoladę z maslem w kąpieli wodnej i łaczyc z resztą skladników - wtedy mamy pewnosc, że nic się nie przypali).

Włoz orzechy do mocnej foliowej folii i pokrusz je, uderzając wałkiem, na małe i większe kawałki.

Dodaj orzechy do czekoladowej masy i starannie wymieszaj. Przelej krem do jednorazowej foremki aluminiowej albo kwadratowej formy wylozonej papierem do pieczenia (srednica 23 cm) i wyrównaj powierzchnię.

Odstaw masę do ostygnięcia, a później wstaw do lodówki, zeby się zestaliła.

Po kilku godzinach pokroic na male kawaleczki - wielkosci cukierkow czekoladowych. Pokrojone krowki mozna trzymac w zamrażalniku - nie trzeba ich rozmrażac, można od razu jesc.





16 komentarze :

  1. orzechy czekolada
    i ta słodycz skondensowanego mleka
    już czuję, że zakochałabym sie w takich krówkach :-D

    OdpowiedzUsuń
  2. Robiłam te krówki jeszcze w życiu przedblogowym ;) i musze je powtórzyć :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja się zastanawiam czy one są słodkie, czy takie jednak bardziej gorzkie? :D fajne taki krówki.

    OdpowiedzUsuń
  4. A gdyby tak zastąpić czekoladę gorzką słodką i zmniejszyć ilość skondensowanego mleka ? moje dzieci nie lubią gorzkiej czekolady i kombinuję jak zrobić takie czekoladowe krówki, które im zasmakują

    OdpowiedzUsuń
  5. Paulina, asieja, one są bardziej gorzkie niz slodkie, albo powiedzmy pół na pół

    OdpowiedzUsuń
  6. Beata, a moze pół na pół gorzka (albo deserowa - ma ok. 50% kakao) i slodka?

    sprobuj zrobic z polowy porcji i sprawdz czy im posmakuje

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja jeszcze nie jadłam bloku czekoladowego. Więc takich krówek bym z chęcią wielką spróbowała, zwłaszcza z nerkowcami :).

    OdpowiedzUsuń
  8. cudawianki - dziękuje :)

    olala - a zrobienie bloku czekoladowego jest bardzo proste, ostatnio jakos robilam na Wielkanoc (tylko nie zrobilam zdjec)

    jak chcesz moge podac przepis

    ech, pewnie nie jadlas, bo urodzilas sie w latach 90. kiedy byla juz czekolada w sklepach

    ja - dziecko lat 80. to zupelnie cos innego

    u babci byla niekiedy wielka blacha bloku i smakowal doskonale

    wielka blacha szybklo znikala, bo babcia miala duzo wnuczat, a wszystkie spragnione slodyczy ciagle prosily o dokladke

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj Nino :)
    Oj podoba mi się tu u Ciebie :) mocno!
    Blok czekoladowy. Kurcze, że ja mała głupia byłam - nie lubiłam ;) Teraz czekoladę i słodycze uwielbiam. Podobnie zresztą jak Nigellę. Pięknie to zrobiłaś...chyba i ja się skuszę.
    Pozdrawiam i spokojnej nocki życzę.
    M.

    OdpowiedzUsuń
  10. cieszę się, zapraszam :)

    dziękuję, to fajny, szybki w przygotowaniu deser, więc może się skusisz
    Pzdr

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniałe krówki :) Wyglądają trochę jak brownie. A jakie są w konsystencji - kruche czy bardziej ciągnące? Teraz będą za mną chodzić cały dzień... Pozdrawiam serdecznie - muffingirl

    OdpowiedzUsuń
  12. muffingirl - w konsystencji są kruche

    PZdr

    OdpowiedzUsuń
  13. Nina ja słyszałam że Ty takich nie możesz :P to ja biorę wszystkie i się z nikim nie podzielę! A co :D
    Obłędnie wyglądają!
    :*

    OdpowiedzUsuń
  14. no nie mogę, już teraz nie - na jakiś czas przynajmniej

    (czyli gdzieś do Bożego Narodzenia)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow, domowe ciągutki, świetne!:)

    OdpowiedzUsuń

 

Translate

Archiwum bloga

Etykiety

Szczególnie polecam (174) Zdrowa dieta (166) Obiad (125) Przekąski i dodatki do dań (124) Bezmięsne (104) Boże Narodzenie (96) Ciasta (93) Kuchnia polska (78) Impreza (76) Jak zrobić (76) Zupy (67) Bez jajek (63) Wielkanoc (62) Warzywa (57) Niski IG (50) Lekkie kolacje (47) Czekolada (46) Śniadania (45) Desery (44) Z piekarnika (44) Pesto i pasty do chleba (42) Dieta bezmleczna (37) Grzyby (34) Sałatki (32) Kurczak (31) Bezglutenowe (30) Ryby i owoce morza (30) Przepisy dla biegaczy (29) Dania do pracy (28) Tanie gotowanie (28) Wiosna (28) Ciastka (27) Obiad w 30 minut (25) Szybkie (25) Jabłka (24) Kuchnia staropolska (23) Serniki (23) Papryka (22) Pieczywo (22) Ryby (22) Napoje i koktajle (20) Truskawki (20) Danie główne (18) Przystawka (18) Śliwki (18) Kolacje (17) W prodiżu (17) I faza South Beach (15) Małe słodkości (15) Szpinak (15) Dynia (14) Lato (14) Owoce w roli głównej (14) Drożdżowe (13) Spis treści (13) Makaron (12) Płatki owsiane (12) Rabarbar (12) Szparagi (12) Ciecierzyca (10) Fasola (10) Wieprzowina (10) Dieta lekkostrawna (9) Grill (9) Kasza jaglana (9) Pomidory (9) Wołowina (9) Kanapki (8) Na działce (8) Soczewica (8) Bakłażan (7) II faza South Beach (7) Jagnięcina (7) Kasza manna (7) Kasza pęczak (7) Śledzie (7) Jarmuż (6) Przetwory (6) Wędlina (6) Cukinia (5) Inne (5) Kalafior (5) Kapusta (5) Weekendowa cukiernia (5) konfitury (5) Bób (4) Cielęcina (4) Gordon Ramsay (4) Kasza jęczmienna (4) Wiśnie (4) Jagody (3) Lody (3) Tajine (3) Wykorzystanie białek (3) Wykorzystanie żółtek (3) Gęsina (2) III faza South Beach (2) Jeżyny (2) Królik (2) Maliny (2) Pizza (2) Z szybkowaru (2) Zupa (2) Bataty (1) Botwinka (1) Chia (1) Dziczyzna (1) Kaczka (1) Kasza bulgur (1) Kasza gryczana (1) Kasza kukurydziana (1) Kasza owsiana (1) Komosa ryżowa (1) Mleko kokosowe (1) Perliczka (1) Weekedowa Piekarnia (1) Weekendowa piekarnia (1) Wolnowar (1)