Przepis na ciasto półfrancuskie serowe i śmietanowe






Garść informacji teoretycznych: wyglądem oraz smakiem bardzo przypomina ciasto francuskie. Różni się tym, że dodaje się do niego śmietanę albo ser biały - a do półfrancuskiego ciasta drożdżowego - drożdże. Ciasto półfrancuskie dojrzewa w lodówce - w zależności od tego czy jest z serem czy śmietaną - 30 minut albo odpowiednio 10-12 godzin. Ciasto półfrancuskie nie zawiera cukru, wyrabia się je tak, jak ciasto kruche. Piecze się w bardzo gorącym piekarniku, po to by mogło listkować. W tym roku używam go do pasztecików na Wigilię. To przepis - baza, może służyć równie dobrze do zrobienia słodkich ciastek/rogalików z owocami czy konfiturą. Korzystałam z przepisu podanego w książce "Encyklopedia sztuki kulinarnej. Kuchnia polska" R. Chojnackiej, J. Przytuły i A. Swulińskiej-Katulskiej. Przepis jest rewelacyjny! Cieszę się, że go odkryłam, od tej pory paszteciki będę robić tylko z ciasta półfrancuskiego.

Przepis na ciasto półfrancuskie serowe i śmietanowe

Składniki:


  • 45 dag mąki
  • 45 dag zimnego masła
  • 2 jajka lub 2 żółtka
  • 20 dag gęstej śmietany lub świeżego twarogu [raczej wilgotnego] - w zależności od rodzaju ciasta
  • szczypta soli


Wykonanie:

Na stolnicy siekamy przesianą mąkę z zimnym tłuszczem. Dodajemy żółtka lub całe jajka, śmietanę lub zmielony ser twarogowy (zależnie od rodzaju ciasta - śmietanowego lub serowego) oraz sól.

Wyrabiamy ciasto za pomocą noża (nie powinno rozgrzać się od ciepła rąk), a następnie formujemy kulę.

Wkładamy kulę do podsypanej mąką miski, przykrywamy czystą ściereczką i odstawiamy w chłodne miejsce (ok. 10 stopni C) - ciasto z dodatkiem śmietany na 10-12 godzin, a ciasto serowe na 30 minut. Po tym czasie wałkujemy ciastko na podsypanej mąką stolnicy - na grubość ok. 1/2 cm i formujemy wypieki - tak jak z ciasta francuskiego. Układamy na lekko natłuszczonej lub wyłożonej papierem do pieczenia blasze.

Pieczemy w bardzo gorącym piekarniku. Przez pierwsze 10 minut nie wolno go otwierać, bo ciasto opadnie.

P.S. Bardzo gorący piekarnik oznacza temp. 240 - 260 stopni C - tak mówi mistrz Pierre Herme - a ja mu wierzę :)

P.S. Paszteciki piekłam w temp. 250 stopni C. Wystarczy im 8-9 minut.




Bądź na bieżąco, polub stronę na fb

9 komentarze :

  1. Tez mnie to ciasto kusi juz od pewnego czasu, ale jeszcze nie probowalam. Choc pewnie i ja niebawem sie skusze ;)

    Pozdrawiam Nino!

    OdpowiedzUsuń
  2. Beo, to ciasto jest rewelacyjne. Robiłam z serem białym twarożkowym. Lepszych pasztecików nie jadłam, moja mama mówi, że uszka się chowają.

    Dotychczas robiłam paszteciki krucho-drożdżowe, jednak ciasto półfrancuskie do pasztecików jest sto razy lepsze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wypróbowałam, ze zmielonym białym serem i potwierdzam, że przepis jest super:)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam tylko jedną uwagę: w składnikach jest 2 jajka lub dwa żółtka, a chyba powinno być całej jajko lub dwa żółtka. Zrobiłam z dwoma całymi jajkami i w sumie też wyszło:)

    OdpowiedzUsuń
  5. sprawdzę to w książce, dziękuję za zwrócenie uwagi (i przepraszam za kłopot)

    cieszę się, że spodobał się przepis :) pzdr

    Nina

    OdpowiedzUsuń
  6. sprawdziłam w książce, w opisie była literówka, składniki są poprawnie podane. Ja też robiłam z całymi jajkami.

    OdpowiedzUsuń
  7. To ciasto jest genialne!!! Zrobiłam paszteciki w dwóch odsłonach: z mięsem i ze szpinakiem, i poprostu rozpływają się w ustach! Ciasto pięknie wyrośnięte, chrupiące, a jednocześnie delikatne jak puch. Polecam wszystkim niezdecydowanym, naprawdę warto wypróbować!



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy gościu, cieszę się, że Ci się udało! gratuluję udanego wypieku :)

      Usuń
  8. Polecam ze szpinakiem i fetą :)

    OdpowiedzUsuń

 

Archiwum bloga