Owsianka bez gotowania




Owsianka bez gotowania czyli: śniadanie robi się samo, kiedy śpisz. Zwana też muesli/owsianką dr Birchera - od nazwiska szwajcarskiego lekarza, który wymyśli ją około roku 1900 dla swoich pacjentów. Podstawą owsianki są nieugotowane, ale namoczone w mleku lub w wodzie - najlepiej na całą noc - płatki owsiane. Dodatki są dowolne, w zależności od tego co mamy w lodówce i co lubimy. Bardzo podoba mi się dodatek soku jabłkowego - przez co owsianka jest słodsza. Jednak jeśli nie mam soku jednodniowego lub domowego, świeżo wyciskanego, pomijam go zupełnie.

Naprawdę warto spróbować, tym bardziej że poniższa porcja z powodzeniem nasyci Cię na długo, co najmniej do pory obiadowej. Czasem dzielę ją na pół - starcza mi i na drugie śniadanie. Do pracy jak znalazł.

Owsianka bez gotowania

Składniki [1 porcja]:

  • 50g płatków owsianych (zwykłych, nie błyskawicznych)
  • 100ml półtłustego mleka
  • 1/4 jabłka
  • 1 łyżeczka (5ml) miodu
  • 35ml jogurtu naturalnego
  • sok jabłkowy (niekoniecznie, bo można zastąpić mlekiem)
  • owoce sezonowe
  • prażone orzechy włoskie lub inne/pestki słonecznika/wiórki kokosowe
Wykonanie:

Wieczorem przed pójściem spać: płatki owsiane zalać mlekiem, przemieszać tak by całość płatków została zalana płynem i mogła go absorbować. Odstawić na noc do lodówki (jeśli nie masz czasu: na co najmniej godzinę).

Rano: na grubej tarce zetrzeć jabłko - ze skórką (błonnik!). Dodać do płatków, wraz z miodem i jogurtem. Dolać trochę soku jabłkowego, najlepiej wyciśniętego w sokowirówce, albo mleka - ilość w zależności od pożądanej gęstości. Dodać sezonowe owoce i orzechy albo inne ulubione składniki.



Przepis opracowany na podstawie zamieszczonego w książce: "Zdrowa kuchnia" Gordona Ramsaya

d



6 komentarze :

  1. Kochana ja z owsianką robię tak: zalewam ją gorącą wodą i odstawiam na trochę, aby płatki zmiękły, po tym czasie nadmiar wody zlewam i zalewam ją zimnym mlekiem. :) Nie musisz myśleć, czy akurat rano będziesz mieć ochotę na owsiankę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie znać także ekspresowy sposób na owsiankę :) P.S. Co do tego przepisu, to czytałam, że dr Bittner był wielkim zwolennikiem i propagatorem surowej diety a jego pacjenci dzięki jego przepisom cieszyli się lepszym zdrowiem. Pewnie więc zalewanie płatków zimnym mlekiem ma sens - oprócz namaczania - choć nie jestem ekspertem ;)

      Usuń
  2. Lubię ją, robiłam już kilka razy tylko na bloga jeszcze nie dotarła.
    Pysznie Twoja wygląda :)
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Majano, to wielkie niedopatrzenie z Twojej strony, proszę nadrobić zaległości ;)

      Usuń
  3. skorzystam kiedyś z takiego owsiankowego namaczania!

    OdpowiedzUsuń

 

Archiwum bloga